Moje posiłki z ostatnich dni


Nie zawsze udaje mi się zrobić zdjęcia posiłków z całego dnia. Najczęstszym powodem jest moje zapominalstwo. Przypominam sobie o zrobieniu zdjęcia dopiero w połowie jedzenia, a wtedy to jest już za późno. W tym tygodniu często piłam koktajle, ale jak na razie mam już ich dość i pewnie od poniedziałku wymyślę sobie coś całkowicie innego. Tak to już jest, że jak się człowiek uprze na coś, to może to dzień i noc jeść, aż nadchodzi taki dzień, że przestaje to najzwyczajniej w świecie smakować. To tak zwane objedzenie się. Wtedy trzeba swoje odczekać, żeby znów do tego wrócić. Tak samo jest z dietą, nie można w kółko jeść tego samego, bo z czasem zbrzydnie albo nabawimy się nietolerancji pokarmowej na produkt, który pojawia się najczęściej.

Co znajduje się na zdjęciach?

1 zdjęcie: Pierś w przyprawach - później trafiła na grilla elektrycznego 

2 zdjęcie: Koktajle truskawkowe z awokado i bananem

3 zdjęcie: Gołąbki z kaszą jaglaną

4 zdjęcie: Pieczone udko kurczaka z sałatką 

5 zdjęcie: Pałki z kurczaka w pomarańczach

6 zdjęcie: Pulpety w sosie pomidorowym z ryżem brązowym i surówką z ogórka

7 zdjęcie: Posiłki do pracy: Sałatka z zawartości lodówki, koktajl, śledź z cebulką w oliwie, sałatka z pomidora, ogórka i cebulki

8 zdjęcie: Posiłki do pracy: Koktajl, udka z kurczaka z kapustą zasmażaną, jajka, mieszanka orzechów i kalarepa


0 Comments

Wyzwanie cukrowe - dzień 16


Wybaczcie, że zrobiłam taką przerwę w moim dzienniczku:( Wszystko przez natłok pracy, drzwi otwarte w Równowadze i szkolenia. Chciałabym być wszędzie i pomóc wszystkim, ale czasem się po prostu nie da. Dla mnie Wyzwanie Cukrowe tak na prawdę nie jest wyzwaniem, ponieważ odżywiam się tak codziennie i cukru unikam już o wielu miesięcy. Nie powiem, że nie zdarzy mi się zjeść czegoś słodkiego, też jestem człowiekiem, ale słodycze nie robią na mnie już takiego wrażenia jak kiedyś. Po prostu trzeba sobie niektóre rzeczy poukładać w głowie... Niestety nie jest to kwestia kilku dni, a tygodni, miesięcy, czasem lat. Jednak najlepsza metoda motywacyjna jaka sprawdza się u mnie i u moich podopiecznych to WSPARCIE NAJBLIŻSZYCH. Jest to nieoceniona pomoc i życzę jej każdemu z Was :) Porozmawiajcie z chłopakiem, mężem, mamą, siostrą i powiedźcie im jak bardzo zależy Wam na ich wsparciu i motywacji, że z ich pomocą na pewno uzyskacie swój upragniony cel. Nie wstydźcie się poprosić o pomoc, to nic nie kosztuje, a zwraca się z wieeeelką korzyścią:) 


ŚNIADANIE


Zawsze rano oszukuje głód szklanką wody co pozwala mi na przygotowanie śniadania. Często budzę się tak głodna, że najchętniej wsunęłabym pół bochenka chleba, ale nie o to tu chodzi. Potrzebuję paliwa na dobre kilka godzin, a nie bułki z szynką po której za 2 godziny znów będę głodna. Jajka czy jaglanka z mnóstwem ziaren są dla mnie idealnym rozwiązaniem. Mam nadzieję, że następnym razem uda mi się sfotografować ową jaglankę zanim ją wsunę :)

OBIAD


Dzisiaj obiad był o wiele wcześniej niż zawsze, ze względu na popołudniowy wyjazd na wizyty domowe do moich pacjentów. Na zdjęciu ryż brązowy, kiszona kapusta zasmażana ze swojskim boczkiem, pieczone pulpety drobiowe i roszpunka :) 

PODWIECZOREK


Podwieczorek to placuszki jaglane z dużą ilością siemienia lnianego niemielonego i błonnika witalnego. Siemię dodaję wszędzie gdzie się da, uwielbiam :) Polewę zrobiłam rozmrażając truskawki i gniotąc je widelcem. Prościzna :) 

KOLACJA


Obiad z wczoraj na kolację :) Cukinia nadziewana mięsem, pieczarkami i warzywami z dodatkiem sera żółtego. Ogólnie go nie używam i nie dodaje do tego dania, ale tym razem zaszalałam :) 

1 Comments

Wyzwanie dzień trzeci - Kolacja mistrzów


Zaskocz swojego męża, chłopaka, brata i zaserwuj mu jutro steka!

Na pewno będzie w siódmym niebie :) 

Dzisiaj na kolacje pyszny kawał świeżutkiej wołowinki przyrządzony przez naszego rodzinnego mistrza steków. Kawałek był spory, ale duże talerze trochę zakłamały proporcje. Pozostałe posiłki w ciągu dnia to jaglanka na mleku ryżowym, koktajl truskawkowy i zupa grzybowa z kluskami gryczanymi na obiad. Jutro też będzie, także zrobię zdjęcia :)

Przygotowanie steka: Rozpakuj mięso, natrzyj oliwą z dwóch stron. Następnie posyp pieprzem i zostaw na 2-4 godzin w temperaturze pokojowej. Po tym czasie w zależności od preferencji: smaż po 4 minuty z każdej strony jeśli chcesz uzyskać steka krwistego, a 5-6 minut średnio wypieczonego. Zdejmij z ognia, daj jej odpocząć i posól. 


2 Comments

Wyzwanie cukrowe - dzień drugi

 

ŚNIADANIE

 

Na początek dnia jak zawsze szklanka wody, następnie jajka sadzone z frankfurterką na rukoli + pomidorki. Takie śniadanie daje kopa energetycznego na dobre 4 godziny, a czasem nawet na 5h! 

 

2 ŚNIADANIE

 

Mój specjał, koktajl :) Lubię kombinować ze składem i zawsze wymyślam coś nowego, ale koktajl truskawkowy jest wg mnie naaaajlepszy :)


OBIAD


Dzisiaj mała porcja, bo nie byłam w ogóle głodna po koktajlu. Skrzydełko z piekarnika + sałatka z tego co miałam pod ręką.

 

PODWIECZOREK

 

Teraz to już zgłodniałam! Calutkie awokado - wiem, że dla niektórych to bleee i fuj, ale ja nie mam z tym problemu. Trochę soli i wsuwam. Z resztą awokado to bomba energetyczna i źródło dobrego tłuszczu, który syci na długo. Do tego grejfrut i prażone pestki dyni. 

KOLACJA


Wędzona rybka, mmmm... Później ćwiczenia i spać. Dzień 2 uważam za zamknięty. A jak idzie Tobie? Jesteś nadal ze mną?

2 Comments

Wyzwanie Cukrowe - dzień pierwszy

Dzień zawsze zaczynam od szklanki wody. Po pierwsze jest to super oczyszczenie, po drugie hamuje głód, przez co mam czas na spokojne przygotowanie śniadania i co najważniejsze, przyspiesza metabolizm. Jeśli lubisz, możesz dodać wyciśnięty sok z połowy cytryny. 

Dzisiaj na śniadanie jajecznica z kalafiorem i koperkiem na maśle klarowanym. Kalafior został mi z wczorajszego obiadu, także  nic prostszego. Zawsze próbuje wykorzystywać wszystko co zostaje mi z poprzedniego dnia, także moje posiłki często się powtarzają albo zawierają podobne produkty. 

Drugie śniadanie to sałatka z tego, co miałam pod ręką. 

Obiad to mielone z indyka z warzywami, kulki jaglane z koperkiem i czerwona kapusta. Pyyycha! :)

Przegryzka popołudniowa to mieszanka różnych orzechów i suszonej moreli. 

Kolacja to dwa mielone z obiadu z mieszanką zawartości lodówki. 

2 Comments